Przyjmujemy codziennie od poniedziałku - piątku w godzinach 7:00 - 15:00

Wzorem lat ubiegłych, dzisiaj – 1 czerwca, w Dzień Dziecka – na targowisku miejskim odbyła się impreza charytatywna z cyklu „Gramy dla …”. Tym razem koncertowaliśmy  dla Olusia, który od urodzenia boryka się z wieloma chorobami. Chłopiec przebywa obecnie na diagnostyce w szpitalu w Warszawie. Ale  dzisiaj, w ten szczególny dzień, bardzo wielu o nim myślało i życzyło mu dużo zdrowia otwierając dla niego nie tylko swoje serca, ale i portfele.  

Ci, którzy dzisiaj odwiedzili targowisko przy Rynkowej mogli obejrzeć m.in. pokazy sztuk Capoeria Brasil i podnoszenia ciężarów przez Grzegorza Peksę. Muzycznym akcentem był występ Mariki Postek, Tomasza Brody i Agaty Wietrzyckiej.

Imprezę poprowadziła Kaja Kunicka -Michalak, a o oprawę artystyczną zadbał DJ Piotr Rafał Włóka.

Podczas kilkugodzinnej  imprezy zbierano pieniądze do puszek i licytowano wiele gadżetów przekazanych przez sponsorów. W rezultacie na leczenie Olusia zebrano rekordową jak dotąd kwotę – blisko 5,5 tysiąca złotych!

***

Aleksander ma dwa lata.  Od urodzenia cierpi na biegunkę niewiadomego pochodzenia.

Rodzice: -Z dnia na dzień dowiadujemy się o kolejnych nieprawidłowościach, którym próbujemy zaradzić. Oluś na dzień dzisiejszy w ogóle nie słyszy – stracił słuch w przeciągu kilku ostatnich miesięcy… Ma częściowy zanik nerwu wzrokowego w obu oczkach, barwnikowe zwyrodnienie siatkówki -z dnia na dzień coraz gorzej widzi, przez co przewraca się, uderza o różne przedmioty. Ma drżenia kończyn oraz główki, do tego problem z utrzymaniem równowagi. Jego wątroba jest zniszczona, organizm nie przyswaja witamin i minerałów, stąd silna anemia. Zupełny brak odporności, zakaz szczepień… Każda choroba, przeziębienie trwa ok 30 dni – żadne lekarstwa nie działają. Oluś ma przepuszczalność jelit – treść pokarmowa, wraz z toksynami przedostaje się do organizmu, trując go.  Oluś jest od 11 miesięcy diagnozowany w całej Polsce, niestety bezskutecznie. Wciąż szukam pomocy u różnych specjalistów, walczę o jego zdrowie,  a przede wszystkim życie. On nie wie, dlaczego nie słyszy, dlaczego z dnia na dzień coraz gorzej widzi, dlaczego go boli… Nikt nie potrafi na to pytanie odpowiedzieć… Dlatego wciąż szukamy pomocy u różnych specjalistów. Zbieramy pieniążki na wizyty u lekarzy o różnej specjalizacji, leczenie i rehabilitację. Proszę, pomóż…

  
?